środa, 3 lutego 2016

Zima w Austrii i przepis na faworki


Nareszcie zaczęły się ferie i wyjechaliśmy w góry. To taki jeden tydzień, na który czekam przez cały rok. Zmiana klimatu, zachwycające krajobrazy, jazda na nartach. Tydzień prawdziwego odpoczynku.




Zima w tym roku jest dosyć specyficzna. Śniegu mało, bo chociaż pada często, od razu topnieje. 
Temperatury zupełnie nieodpowiednie - 5 stopni na lodowcu na wysokości 2600 m? Mam nadzieję, że to tylko chwilowe ocieplenie klimatu i za kilka lat nie będziemy już tylko wspominać zim...


Z okazji jutrzejszego tłustego czwartku mam dla Was przepis mojej Babci na faworki. Wielokrotnie wypróbowany i szczerze go polecam!

Faworki

składniki:

  • 2 szklanki mąki
  • 2 żółtka
  • 4 łyżki kwaśnej śmietany
  • 1 łyżka spirytusu
  • szczypta soli
  • sok z 1/2 cytryny
  • olej do smażenia
  • cukier puder
Z podanych składników zagnieć ciasto i cienko je rozwałkuj. Pokrój je w paski, natnij wzdłuż pośrodku. Przewiń (jeden koniec przełóż przez dziurę). Smaż na głębokim oleju. Posyp cukrem pudrem.





My tutaj za bardzo nie mamy składników, żeby coś upichcić, więc mamy w planach frytki. Jak kto woli. Może to będzie jakaś nowa świecka tradycja? :D

Trzymajcie się ciepło!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło, gdy zostawisz mi wiadomość. Serio



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...